Słowo wstępu: Niniejszy tekst powstał w wyniku wymiany korespondencji z kilkoma redakcjami branżowych pism, które chciały wykorzystać zdjęcia do swoich publikacji wyłącznie w zamian za zamieszczenie podpisu (który de facto zgodnie z ustawą o prawach autorskich należy obowiązkowo zamieścić). Do tej pory nie rozumiem, dlaczego redakcje, które każą sobie płacić od 20 do 150 zł za egzemplarz pisma wydawanego w tysiącach egzemplarzy praktycznie stronią od płacenia honorariów.
Na wstępie wypada zaznaczyć, że honorarium pobierane jest zwykle od osób lub instytucji, które pragną wykorzystać dane do celów komercyjnych. Dlaczego?
- Po pierwsze dlatego, iż wykonanie zdjęcia czy nagranie dźwięku, który jest dostępny na stronie wiąże się z kosztami, które nie są wcale małe. Policz sam, ile musiałbyś wydać na przejazdy, noclegi i wyżywienie gdybyś chciał(-a) zrobić identyczne zdjęcie czy nagrać identyczny odgłos. Twierdzisz, że niedużo? Policz, że nie każdy dzień jest słoneczny, nie każdy poranek taki sam. Uzyskanie podobnego efektu może wymagać kilku prób.
- Publikacja danych wiąże się dla serwisu LHS.pl również z kosztami - od czasu poświęconego na obróbkę zdjęć/dźwięków począwszy, na kosztach utrzymania serwera i domeny skończywszy, o kosztach inwestycji w sprzęt foto i audio nie wspominając, dlatego tego typu honoraria w pewnym stopniu zasilają skromny budżet serwisu i znacząco pomagają w realizacji nowych pomysłów.
- Udostępnienie Tobie zdjęć również pociąga za sobą dodatkowe koszty - głównie ze względu na czas pośwęcony na wyciągnięcie danych z cyfrowego archiwum i ponownej ich obróbce (chyba, że chcesz wykorzystać dane w postaci w jakiej są na stronie).
- Komercyjne wykorzystanie oznacza, że zarobisz na tym pośrednio lub bezpośrednio "jakieś" pieniądze lub inne profity.
Dlatego gratyfikacja tytułem zwrotu poniesionych kosztów jest mile widziana.
- Autor serwisu jest człowiekiem otwartym na wszelkie propozycje, możliwy jest też układ na zasadzie barterowej (coś za coś), jednak pamiętaj - układ musi być satysfakcjonujący nie tylko dla Ciebie lub Twojej firmy.
Jeżeli nie zgadzasz się z powyższymi punktami, lub uważasz, że oczekiwania ze strony LHS.pl to za dużo - zapytaj się fotografa/dźwiekowca profesjonalistę ile wzięliby za taką sesję (ew. wykonaj ją sam). Nikt tu absolutnie nie uważa się za profesjonalistę, ale wszystko kosztuje - nikt paliwa i noclegów za darmo nie daje, tylko dlatego, że robi się coś z zamiłowania.
Na efekt końcowy witryny składa się wiele lat pracy, a nie parę dni. Uważam, że forma pewnej gratyfikacji w zamian za czas poświęcony również dla Ciebie jest jak najbardziej na miejscu. Jeżeli uważasz, że zamieszczenie podpisu pod zdjęciem w gazecie jest satysfakcjonujące i wystarczy jako gratyfikacja - dziękuję, iż zwróciłeś uwagę na ten serwis, ale nikt tu nie jest naiwny.